20260606

Dzień pietnasty.

Trasa z piątego dnia wiodła uliczkami Istambułu

Po śniadaniu ruszamy na miasto. Dzień wcześniej Paweł zgłębił tajniki metra w Istambule i mieliśmy łatwiej ale i tak nie było prosto.

Stambuł to całkiem górzyste miasto. Nqasz pierwszy cel to Hagia Sofia. Niestety cała w rusztowaniu.

Kolejny cel to Niebieski Meczet – robi mega wrażenie.

Okazało się, że tego dnia rząd Turcji ogłosił darmowe wstępy do muzeum – więc zwiedziliśmy chętnie Wielką Cysternę.

Po wizycie w Wielkiej Cysternie poszliśmy na piechotę przez most na azjatycką strone i tam spędziliśmy dłuższą chwilę kręcąc się po uliczkach. Paweł wpadł na pomysł, że piwo wchodzi w opakowanie do bagietek i nasz dzień stał się przyjemniejszy.

W pewnym momencie wpadliśmy w szał zakupowy na bogato – nie były to tanie rzeczy 😉 – górna póła

Po zakupach poszliśmy popływać łodzią po Bosforze. Nie wiem jak to się stało ale sprzedający bilety chyba w sumie dołożył do naszej wycieczki – znowu zasługa Pawła.

Kolejnymi atrakcjami były dwa największe i najstarsze bazary.

Jak zwykle dzień zakończyliśmy ucztą

W hotelu jeszcze rzuciliśmy okiem na tureckie wesele.

Previous Day                   Next Day