Dzień czternasty.
Trasa z czternastego dnia – 440km
W tym dniu musieliśmy już dojechać do Istambułu. Ale żeby to nie była bezsensowna autostradowa jazda to uknuliśmy ciekawy plan. Jak zwykle dzień zaczął się od domowego śniadania.









Klimaty na stacji benzynowej – u Nas już nieznane.



Wizyta w wiosce objętej programem UNESCO.


























Pierwszy most ku Europie za Nami i pogawędka z policją (bezbolesna).




Kolejna atrakcja to historycznie polska wioska Adampol (Polonezku). Zjedliśmy lunch “U Krychy”.




























Po walce na autostradach w Istambule dotarliśmy do hotelu, gdzie część naszej ekipy już od 2 dni tam parkowała.

Nie mieliśmy ochoty jechać do centrum – wygrał hotelowy basen i haman.







Wieczorem wyszliśmy na przepyszną kolację.











